UJĘCIE PROBLEMU

Nie wydaje mi się jednak, że takie ujęcie problemu jest dobre. Przeczy mu skutecznie sama rzeczywistość. Państwa europej­skie bowiem nie są zbyt, jak byśmy powiedzieli, ho­mogeniczne. W Stanach Zjednoczonych z kolei zmie­szanie nie jest całkowite, co innego być WASP-em , a co innego portorykańskim czarnym katolikiem. W końcu zaś nawet za owym sielankowym porządkiem szwajcarskim kryje się ustalona hierarchia języków oficjalnych, jak również swoisty stosunek do imigran­tów różnego typu, o czym była mowa już wcześniej.W każdym razie, powyższe przeciwstawienie jest wysoce prawdopodobne, przynajmniej w kategoriach ideału podtrzymywanego przez większość mieszkańców tych krajów. Ale prawdą jest również to, że przypusz­czalnie Szwedzi mają mniej kłopotów ze swoimi Fina­mi niż z imigrantami tureckimi. Powyższy punkt wi­dzenia można jednak poddać ostrej krytyce za zbytni etnocentryzm, za ześrodkowanie się na krajach Eutodv Zachodniej.

Witaj na moim serwisie ! Jeśli szukasz strony dzięki której będziesz mógł rozwinąć swoje pasje to doskonale trafiłeś! Portal w całości poświęcony jest tematyce hobby! Zapraszam do czytania!
Wszelkie prawa zastrzeżone (C)